Strona główna > Baza wiedzy > Zawód – Mikołaj
Data dodania: 12.12.2011, 10:44 | Kategoria: Na wesoło

Wigilia Wielkiej Nocy nadchodzi wielkimi krokami i cały świat ogarnia powoli świąteczna gorączka. Choć jest to okres ciężkich przygotowań i ogromnych wydatków, każdy z nas w głębi duszy czeka na „Świętego Mikołaja”.

To właśnie jego obecność wzbudza w naszych pociechach przyspieszone tętno i ogromne uśmiechy na buziach. Ale gdzie znaleźć ów świętego i nakłonić go na przyjazd do naszych dzieci? Legendarna Laponia wydaje się zbyt odległa. Na szczęście są inne sposoby na uradowanie naszych maluchów.

Już od kilkudziesięciu lat starsi panowie mozolnie zapuszczają bujne, siwe brody tuż przed świętami. Dlaczego? Oczywiście, żeby zarobić na „Czerwonym rynku”.

Banalny pomysł przebrania się za świętego przerodził się w naprawdę dobry interes, bo któryż z rodziców nie dałby wiele za wywołanie radości u własnego dziecka.

Wybór Mikołajów na rynku jest ogromny: długie brody, wielkie brzuchy, różowe policzki… na pewno każdy znajdzie swój ideał. Ale ile ta przyjemność kosztuje?

Schemat pracy każdego Mikołaja jest podobny. Przez około pół godziny wysłuchuje On wierszyków, piosenek i opowieści rozradowanych dzieci, a później - po upewnieniu się, że były grzeczne – rozdaje im wymarzone prezenty (oczywiście kupione przez ich rodziców).

Cena za „wynajem” Świętego Mikołaja jest bardzo różna. Ci z większych miast cenią się bardziej. Stawka za dwa kwadranse waha się w granicach 60 – 300 złotych. Cena za Mikołaja jest również uzależniona od rocznika „renifera” i ilości spalanych przez niego „kalorii”.

Czym kierować się w wyborze Mikołaja?

Dobrze jest skorzystać z agencji. Będziemy mieć wówczas pewność, że święty nie zanudzi naszych dzieci. Profesjonalni Mikołajowie mają opracowany cały program oczarowania maluchów. Pamiętaj też, że dzieci uwielbiają ciągnąć świętego za brodę, dobrze więc, żeby była naturalna. Wizytę Mikołaja należy rezerwować nawet z czteromiesięcznym wyprzedzeniem. Dla zapominalskich znajdą się mikołaje nawet w grudniu ale niestety… znacznie drożsi.

Przedsiębiorczy Mikołaj może w sezonie świątecznym zarobić nawet 8000 złotych. Niestety jest to praca wymagająca wyrzeczeń. Grafiki Mikołajów w grudniu są bardzo napięte. Trzeba też poświęcić Wigilię (w ten dzień zarobki są największe).

My życzymy wszystkim Mikołajom owocnych świąt, a wszystkim dzieciom – wizyty Mikołaja.


 


Logaue
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Wykonanie portalu: GaldoMedia