Strona główna > Baza wiedzy > Jak skutecznie nie znaleźć pracy
Data dodania: 27.10.2010, 12:58 | Kategoria: Na wesoło

W sieci można znaleźć bardzo wiele artykułów, które mają pomóc w znalezieniu zatrudnienia. Co jednak, jeśli nie chcesz go otrzymać? Poniżej kilka praktycznych porad, które pomogą Ci w obronie przed napierającą z każdej strony pracą.


Po pierwsze, jeżeli chcesz obronić się przed pracą najlepiej jest jej nie szukać. I tu artykuł można by zakończyć. Jednak w większości przypadków nieznana siła zmusza Cię do zastosowania pewnych kroków zmierzających do otrzymania zatrudnienia. Jak się więc bronić?

Obronę zacznij już od samego początku procesu rekrutacyjnego. Przede wszystkim określ rodzaj pracy, który jesteś w stanie zaakceptować. Najlepiej jeśli będzie to praca nierealna, z bardzo wysoką pensją, dwoma miesiącami płatnego urlopu, bez nadgodzin, ze służbowym samochodem, komórką, laptopem...itd. Z takimi oczekiwaniami z pewnością nie masz się czego obawiać i możesz spać spokojnie. Co jednak jeśli znajdzie się pracodawca, chcący przystać na Twoje warunki? Jesteś wówczas zmuszony przystąpić do drugiego etapu - stworzenia życiorysu.

skrzatPisząc Curriculum Vitae masz bardzo dużo okazji aby zniechęcić do siebie potencjalnego pracodawcę. Pierwszym elementem, który od razu może skreślić Cię z listy kandydatów jest fotografia. Najlepiej, żeby dobrze rzucała się w oczy. Idealne do tego celu będzie zdjęcie z imprezy, z papierosem lub butelką piwa. Dobrym sposobem będzie też wklejenie zdjęcia domowego pupila lub ogrodowego krasnala. Tu przede wszystkim liczyć się będzie Twoja inwencja twórcza.

W miejscu na przebieg edukacji oraz kariery zawodowej warto uwydatnić wszelkie potknięcia, przerwy w zatrudnieniu oraz ponarzekać na poprzednich pracodawców. Warto też zrobić kilka poważnych błędów ortograficznych.

Największe pole do popisu da Ci niewątpliwie rubryka 'atuty i zainteresowania'. I tu warto postawić na te, które mogą znacząco wpłynąć na Twoją pracę. Oto kilka przykładów: atuty - niepunktualny, nieodpowiedzialny; zainteresowania - przeglądanie demotywatorów i stron xxx.

Na koniec tradycyjny podpis w stylu: 'buziaczki - Jola' lub 'nara - Bogdan'.

W życiorysie pod żadnym pozorem nie umieszczaj klauzuli o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych.

Życiorys prześlij kilka razy, najlepiej żeby miał dużą wagę. Dobrze też przekręcić nazwisko rekrutera lub firmy. Stwórz sobie nowy adres e-mail, który w pewien sposób odkryje Twoje zalety, np. 'nierob@ep.pl' lub 'nałogowiec@ep.pl'.

Z podrasowaniem CV musisz jednak uważać. W dzisiejszych czasach pracodawcy zwracają uwagę na oryginalność i chcąc nie chcąc Twoja aplikacja może kogoś oczarować. Najlepiej więc nie pozostawiać w niej danych kontaktowych.

Jeżeli jednak pracodawca w jakiś sposób do Ciebie dotrze, nie pozostanie Ci nic innego jak przystąpić do kolejnego etapu procesu rekrutacyjnego - rozmowy kwalifikacyjnej.

Na takie spotkanie najlepiej się nie przygotowywać i nie dowiadywać się niczego o firmie. Dobrze będzie się spóźnić. Idealnym ubiorem będzie sprany podkoszulek, przetarte jeansy i znoszone buty. Na wstępie dobrze jest poprosić o napój, którego raczej nie będą posiadać, np. melisa z plasterkiem grapefruita i kostką cukru trzcinowego. Usiądź wygodnie, swoboda liczy przede wszystkim. Jeśli masz okazję połóż nogi na stół. Używaj języka potocznego, którego rekruter nie zrozumie. Poproś o pokazanie stanowiska pracy i zapytaj czy będziesz mógł trzymać na biurku swojego ulubionego pluszaka. Na końcu przybij rozmówcy 'piątkę'.

To wszystko może zagwarantować Ci spokojną przyszłość. Przy odrobinie szczęścia zniechęcony pracodawca prześle twoje namiary do innych firm, które będą Cię omijać szerokim łukiem. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenie w skrupulatnym (nie)dążeniu do celu.

 

P.D.



Logaue
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Wykonanie portalu: GaldoMedia